Pages

Categories

Search



Jak dobierać sobie treningi

Jak dobierać sobie treningi

by
Sierpień 17, 2015
Rozrywka
No Comment

Garść porad, jak ze smakiem zjeść tort (i się nie przejeść) – czyli na co zwracać uwagę przy doborze treningu.

1. Wybierajmy sztukę walki pod kątem ćwiczącej osoby: dla dzieci lepsze będzie judo czy wushu (sztuki mniej agresywne) od kick-boxingu czy muay tai, dla osób starszych np. aikido bądź karate, dla osób po kontuzjach/wypadkach raczej aikido bądź wushu, a nie jiu jutsu, capoeira czy brazylijskie jiu jutsu.

2. Dobór pod względem celu: samoobrona (karate, brazylijskie jiu jutsu, muay tai), relaks i rozwój osobisty (aikido, wushu, capoeira, opcjonalnie judo, karate), ostatnia faza rehabilitacji (tu polecam aikido lub wushu), sprawność ogólna (jiu jutsu, taekwondo, karate, brazylijskie jiu jutsu).

3. Dobór pod względem mistrza (trenera, instruktora): to, że ktoś posiada tzw. czarny pas czy jest dobrym zawodnikiem, nie oznacza, że jest dobrym nauczycielem. Warto się dowiadywać, czy prowadzący ma uprawnienia instruktorskie (w tym także II stopnia, co jest tożsame z ukończeniem specjalistycznych studiów podyplomowych), kim jest z wykształcenia (np. w przypadku treningów dla dzieci wskazane jest wykształcenie pedagogiczne, gdyż prócz trenowania zajęcia mają także charakter wychowawczy). Bardzo ważne!!!: oprócz treningu zawodników instruktor nie ma prawa nakazać wam robienia czegoś na siłę. To wy znacie najlepiej swój organizm i jego możliwości. Czujecie, że nie jesteście w stanie czegoś zrobić, ukłońcie się, odmówcie i wyjaśnijcie powody. Jeśli każą wam lub waszym dzieciom np. rozciągać się na siłę, zrezygnujcie od razu – zerwane ścięgna nie są tego warte i zrastają się bardzo długo.

4. Współćwiczący: wbrew pozorom są bardzo ważni. Często powierzacie im własne zdrowie. Unikajmy klubów, w których nie jest okazywany szacunek współćwiczącym, a adepci słabo myślą (tj. nie przewidują skutków własnych działań) – szkoda zdrowia straconego przez kretyna, który wali bez opamiętania, bo jest większy, silniejszy i sprawniejszy. Dobrą renomę mają pod względem ćwiczących kluby uniwersyteckie i kluby prowadzone przez doświadczonych mistrzów, odradzałbym w wielu wypadkach kluby tzw. osiedlowe (choć niektóre prezentują wysoki poziom). Wskazówka: zawsze możecie przyjść na dwa, trzy treningi i poobserwować instruktora i innych ćwiczących. Zostać tam lub po prostu zrezygnować i szukać dalej.

5. Infrastruktura klubu: dobrze jest zwracać uwagę na proste, wręcz prozaiczne kwestie: gdzie się mieści sala (nie w piwnicy), czy jest czysto, czy są zadbane sanitariaty/prysznice, czy przyrządy treningowe są zadbane, czy brudne i sterane, jaki jest zapach (choć faktem jest, iż kiedy w sali ćwiczy 30 osób, to zapaszek jest porażający, ale to normalne i żadna klimatyzacja sobie z tym nie poradzi).

I na koniec uwaga szczególnie dotycząca stylów, w których występują liczne rzuty – jakie są materace na sali (i czy są). Są specjalistyczne materace do treningu sztuk walk np. tatami lub materace łączone ze sobą, tak aby nogi ćwiczących nie wpadały w szpary pomiędzy materacami – łatwo wówczas o kontuzje. Jeśli to zwykłe materace gimnastyczne bądź ich nie ma, poszukajcie innego klubu.
Tu zbliżamy się nieuchronnie do końca artykułu. Życzę wszystkim udanych treningów, sukcesów i niewielu kontuzji.

Źródło: najlepszeartykuly.pl



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>